Kiedy wsparcie obraca się przeciwko Tobie.

Agnieszka Boryna
Na początku to wygląda jak miłość. Cierpliwość. Zrozumienie. Empatia.Mówisz sobie: „On ma trudną pracꔄOn inaczej nie potrafi”„Ja dam radę” I przez długi czas naprawdę dajesz. Wspierasz.Czekasz.Nie naciskasz.Tłumaczysz jego milczenie, chłód, nieobecność.Robisz miejsce na jego świat, odsuwając swój coraz bardziej na bok. I nawet nie zauważasz momentu, w którym wsparcie przestaje być wyborem, a zaczyna być strategią przetrwania. Wsparcie jest wtedy, gdy: Rezygnacja z siebie zaczyna się wtedy, gdy: Najbardziej zdradliwy […]

Na początku to wygląda jak miłość. Cierpliwość. Zrozumienie. Empatia.
Mówisz sobie:


„On ma trudną pracę”
„On inaczej nie potrafi”
„Ja dam radę”

I przez długi czas naprawdę dajesz.

Wspierasz.
Czekasz.
Nie naciskasz.
Tłumaczysz jego milczenie, chłód, nieobecność.
Robisz miejsce na jego świat, odsuwając swój coraz bardziej na bok.


I nawet nie zauważasz momentu, w którym wsparcie przestaje być wyborem, a zaczyna być strategią przetrwania.


Wsparcie jest wtedy, gdy:

  • jesteś obok, ale nie kosztem siebie
  • rozumiesz, ale nie ignorujesz własnych uczuć
  • dajesz przestrzeń, ale nie znikasz
  • czekasz, ale nie w nieskończoność


Rezygnacja z siebie zaczyna się wtedy, gdy:

  • przestajesz mówić, co czujesz, żeby „nie dokładać mu problemów”
  • tłumisz złość, smutek, żal, bo „on ma gorzej”
  • bierzesz odpowiedzialność za jego emocje
  • wmawiasz sobie, że Twoje potrzeby są mniej ważne


Najbardziej zdradliwy moment:

To nie jest moment, w którym on odchodzi.
To moment, w którym Ty przestajesz się dla siebie liczyć.

Kiedy:

  • przestajesz pytać „czego ja potrzebuję?”
  • przestajesz oczekiwać bliskości
  • przestajesz chcieć od życia więcej

I nazywasz to dojrzałością a to z dojrzałością nie ma nic wspólnego.

Prawda, która boli:

Miłość nie polega na tym, że:

  • jedna osoba niesie ciężar za dwie
  • jedna rozumie wszystko, a druga nic nie zmienia
  • jedna się dostosowuje, a druga trwa w swoim świecie

Miłość nie wymaga znikania. Jeśli, żeby utrzymać relację, musisz:

  • być cicha
  • być twarda
  • być „wyrozumiała ponad miarę”

To nie jest wsparcie. To jest samotność w relacji.

Zdrowe wsparcie ma granice.

I te granice nie są ultimatum. Są prawdą. To moment, w którym mówisz:

„Rozumiem Twoją sytuację.
Ale ja też mam swoje emocje.
I nie chcę dłużej znikać, żeby było nam łatwiej.”


To moment odwagi. Nie egoizm.

Jeśli to czytasz i czujesz napięcie w ciele…

To nie dlatego, że robisz coś źle. Tylko dlatego, że zbyt długo robiłaś wszystko sama. Zbyt długo dźwigałaś na swoich barkach ciężar za Was dwoje.

Masz prawo:

  • chcieć bliskości
  • chcieć rozmowy
  • chcieć bycia widzianą
  • chcieć więcej


Nie kosztem siebie i bez rezygnowania z siebie.

Agnieszka Boryna
Autorka kursu dla kobiet Kobieta Niemożliwa. Pasjonatka zdrowego stylu życia. Pozytywnie nastawiona do życia. Obsesyjnie podążająca za swoim rozwojem osobistym. Pełna energii i przewlekle głodna życia. Uczy inne kobiety jak stać się autorką swojej biograf, żyć na własnych warunkach i osiągać to, co dla innych niemożliwe.

Sprawdź te powiązane posty

Red flags, na które trzeba uważać!

Red flags, na które trzeba uważać!

Relacje potrafią być piękne, rozwijające i pełne wsparcia… ale tylko wtedy, gdy opierają się na wzajemnym szacunku, odpowiedzialności i dojrzałości. Niestety wiele kobiet ignoruje niepokojące sygnały na początku, tłumacząc je „zauroczeniem”, „stresem w pracy” partnera...

czytaj dalej
Nie idealizuj swojego ex.

Nie idealizuj swojego ex.

Rozstanie boli. Nawet jeśli to była Twoja decyzja, nawet jeśli rozum mówi, że tak było lepiej – serce potrafi zaskoczyć. Zamiast ulgi pojawia się tęsknota, a za nią… idealizacja. Zaczynasz wspominać dobre chwile, tęsknić za czułymi gestami, śmiechem, wspólnymi...

czytaj dalej
Odczarujmy Coaching

Odczarujmy Coaching

Coaching był czymś, co zawsze mocno mnie interesowało. Jeśli obserwujesz mnie już jakiś czas to pewnie zauważyłaś, że rozwój osobisty jest moją pasją. Natomiast chciałam robić to najlepiej jak to możliwe, w zgodzie ze swoimi wartościami, mając na względzie dobro i...

czytaj dalej
Przekonania. Nasze czy nie nasze?

Przekonania. Nasze czy nie nasze?

W ostatnim czasie bardzo dużo mówi się o przekonaniach. Cieszę się, że mamy coraz większą świadomość tego, że przekonania są, że rzutują na nasze życie, najczęściej w negatywny sposób, że nad przekonaniami można pracować, że można je zmieniać. Ja w swojej pracy często...

czytaj dalej

0 komentarzy

0 komentarzy

Wyślij komentarz