Kiedy byłam dzieckiem, stawiałam sobie wyzwania i lubiłam przesuwać swoje granice. Marzyłam skrycie o wyjątkowym życiu pełnym fascynujących wydarzeń i przygód. Kiedy osiągnęłam zakładany przez siebie cel, wyznaczałam kolejny i dużo bardziej ambitny. Najpierw dotyczyło to zabaw, nauki pływania, jazdy na rowerze po najbardziej ekstremalnych terenach, zjeżdżaniu na sankach z górki pomiędzy sosnami (to akurat nie było zbyt mądre 🙂 ) czy też wspinaniu się na drzewa. Historia dotycząca właśnie wspinaczki po dębie rosnącym w ogrodzie w moim rodzinnym domu, okazała się być tą, od której wszystko się zaczęło.
Tego dnia faktycznie udało mi się wejść wyjątkowo wysoko. Zaznaczam, że to nie było moje pierwsze podejście. Do tego wyzwania przygotowywałam się wyjątkowo systematycznie. Nikt o tym nie wiedział, bo zwyczajnie nie chciałam, by ktokolwiek mnie próbował od tego odwieść. Kiedy osiągnęłam swój szczyt wspinaczkowy i wiedziałam, że wyżej się już nie da, bo gałęzie są zbyt cienkie, nakryła mnie na tym moja ciocia. Stała na dole i patrząc na mnie z uśmiechem na twarzy powiedziała: „Ty jesteś po prostu niemożliwa”. Kiedy już zeszłam na ziemię, zapytałam, dlaczego tak powiedziała, a ona wyjaśniła mi to w następujący sposób. „Osiągnęłaś coś, co dla mnie jako osoby starszej i z lekką nadwagą jest zwyczajnie nierealne i nieosiągalne, a Ty zrobiłaś to, co jest niemożliwe.” W jej ustach słowo „niemożliwa” było komplementem najwyższych lotów i takie też stało się dla mnie.
Kiedy byłam już starsza, moimi kolejnymi wyzwaniami były kwestie nauki, dobre wyniki, wyróżnienia, zajęcia pozalekcyjne. Wszystko to, co pozwoliłoby mi osiągnąć więcej w życiu dorosłym. Każde zrealizowane wyzwanie również było przez ciocię komplementowane słowami „Jesteś niemożliwa”. Podobnie jak piękne fiołki alpejskie, które otrzymywała ode mnie każdego roku z okazji dnia babci.
Mam nadzieję, że teraz już rozumiesz, kim jest kobieta niemożliwa. To kobieta, dla której nie ma rzeczy niemożliwych. Kobieta, która osiąga zakładane przez siebie cele, która może więcej, widzi szerzej, patrzy dalej. Kobieta, która realizuje swoje plany skrupulatnie punkt za punktem, która potrafi ograć swój największy strach. Kobieta, która ma odwagę żyć życiem marzeń. Dlatego ze szczerego serca zapraszam Cię, byś dołączyła na pokład mojego kursu, do grupy kobiet niemożliwych.











0 komentarzy